May 20 2010

Co o „Żydach postępowych w Krakowie” sądzą Żydzi postępowi w Krakowie? | What do the progressive Jews of Krakow think of “The Progressive Jews of Krakow”?

Published by at 1:22 am under Artykuł,Jewsweek

Wersja Polska   English Version

Co o „Żydach postępowych w Krakowie” sądzą Żydzi postępowi w Krakowie?

Żydzi postępowi w Krakowie to my: Beit Kraków, natomiast „Żydzi postępowi w Krakowie” to tytuł sesji naukowej, która odbyła się przed niespełna dwoma tygodniami w synagodze Tempel. Bodajże już piątego maja beitkrakow.pl (zdaje się, że inne żydowskie media również) informował o jej programie, organizatorach, etc., etc. Więc, kto chciał – mógł przyjść.

Kto nie przyszedł – jakbyśmy nie oceniali przedsięwzięcia – coś stracił. Ci, którzy nie dotrwali końca obrad – rozumiem ich, ale nie będę pisał dlaczego – cokolwiek jednak mogli skorzystać. Tym czystym zyskiem – wiem, że brzmi to może trochę dziwacznie – był żal. Na poniedziałkowej sesji usiedliśmy obok siebie: mężczyźni i kobiety. Tak, tak jak siadali mężczyźni obok kobiet – dokładnie w tym samym miejscu, na tych samych ławkach – na szabatowych nabożeństwach w krakowskiej, ongiś reformowanej – synagodze Tempel. Synagodze prywatnej, do której uczęszczali – od lat sześćdziesiątych XIX wieku do września 1939 – Żydzi związani ze Stowarzyszeniem Izraelitów Postępowych i Towarzystwem Religijno-Cywilizacyjnym.

Dziś Żydzi – inni niż ortodoksyjni – są tu gośćmi. Nie słychać już dźwięku organów, nie ma chóru. Jest za to cichy smutek i spokojny namysł:

Każde działanie, po którym już na pewno następnego nie było, powinno zostać odnotowane jako takie – choćby w imię pamięci, która jest jednym z sensów naszego żydostwa i w ogóle człowieczeństwa. Ale – z drugiej strony – nadawanie rangi ostateczności zawsze jest działaniem arbitralnym. Bo w ogóle z faktu, że coś się stało, albo się nie stało, wcale nie wynika, że tak być musiało, albo że musi tak być dalej. Znakomici prelegenci zdaje się tego nie zauważyli: o judaizmie reformowanym wszyscy mówili w czasie przeszłym dokonanym. Ale przecież my – Żydzi reformowani – jesteśmy.

I jeszcze jedno: sesja odbyła się z okazji przypadającej w tym roku setnej rocznicy śmierci Szymona Dankowicza. Kto to był? Nieobecnym na sesji – a ciekawym – polecam znakomity artykuł biograficzny w Polskim Słowniku Judaistycznym (Warszawa 2003). Od siebie dodam tylko, że był on autorem słynnego Kazania żałobnego za wiekopomnej pamięci Kazimierza Wielkiego w dniu powtórnego pochowania zwłok jego na Wawelu w Krakowie (Kraków 1869).

Chętnie – przy następnej okazji, nie musi być nią naukowa sesja – wyjaśnię wszystkie okoliczności tej sprawy. Takiej wiedzy jakby – zupełnie ostatnio – nam zabrakło.

Mariusz Loszek

Abraham Geiger, Das Judentum un seine Geschichte, Berlin 1791

Trzeci tom zbioru kazań Geigera – najpierw w posiadaniu biblioteki Wielkiej Synagogi na Tłomackiem, potem uniwersytetu we Frankfurcie, obecnie w zbiorach Beitu Kraków. Urodzony w roku 1810 Geiger, wybitny historyk judaizmu, uważany był za protagonistę judaizmu reformowanego.

What do the progressive Jews of Krakow think of “The Progressive Jews of Krakow”?

The progressive Jews of Krakow? That’s us, Beit Krakow. However, “the Progressive Jews of Krakow” is a title of a scholarly session that took place two weeks ago in the Tempel synagogue. Along with other Jewish media outlets, we announced the session, its program and organizers on our website ( www.beitkrakow.pl) on May 5th. So whoever wanted could have known about the event and attended.

Whatever our overall opinion about this venture, those who did not attend lost an opportunity. Those who did not stay till the end (I understand why, but I won’t write about it) could have also benefited.

However strange this might sound, the major benefit was a sense of regret. Men and women sat together at the session on Monday, just as men and women sat together on those same benches during Shabbat services held in Krakow’s formerly Progressive Tempel Synagogue. This private synagogue was the one to which Jews connected the Society of Reformed Israelites and the Society of Religous Civilization came from the 1860s until September 1939.

Today, all Jews except the Orthodox are guests here. The organ no longer plays and the choir no longer sings. What remains is a silent sadness and quiet reflection:

Every action after which no other follows should be noted as such in the name of memory, which is an important aspect of our Jewishness as well as humanity in general. On the other hand, labeling something as „long gone” or „the end” is always arbitrary. Just because something happened and then did not happen again does not always mean that the situation will remain so forever. The excellent presenters and lecturers seem to have missed this point because they spoke of Reform Judaism only in the past tense. In the meantime, we, the Progressive Jews of Krakow, are (present tense).

And one more thing: the session took place to commemorate the 100th anniversary of the death of Szymon Dankowicz. Who was he? For those who are curious and were not present at the session, I wish to recommend an excellent biographical article in the Polish Judaistic Dictionary (Warsaw 2003). I only want to add that Dankowicz was an author of the famous Funeral Sermon for the Eternal Memory of Kazimierz the Great on the Day of the Reburial of His Remains in Wawel Castle (Krakow 1868).

I will glady explain all of the circumstances of this matter when the next opportunity arises. We could have used this knowlege recently.

Mariusz Loszek

Abraham Geiger, Das Judentum un seine Geschichte, Berlin 1791

The third volume of Geiger’s sermons – first a property of the Great Synagogue on Tłomackie, then a University in Frankfurt, currently in the collection of Beit Krakow. Born in 1810, Geiger was a renown scholar of Judaism, considered to be the protagonist of progressive Judaism.

7 responses so far

7 Responses to “Co o „Żydach postępowych w Krakowie” sądzą Żydzi postępowi w Krakowie? | What do the progressive Jews of Krakow think of “The Progressive Jews of Krakow”?”

  1. Jerzy Banderon 21 May 2010 at 1:13 pm

    Dlaczego nie reaktywujecie Stowarzyszenia Izraelitów Postępowych i nie odzyskujecie na drodze prawnej Synagogi Tempel ? Jeżeli przed wojną Tempel był własnością prywatną to należy znaleźć spadkobierców. Wygląda, że Tempel został bezprawnie zawłaszczony przez GWŻ w Krakowie.

  2. Mariusz Loszekon 24 May 2010 at 10:30 am

    Szczerze dziękuję za komentarz i radę. Propozycja jest kusząca. Jednak – z całym szacunkiem – pozwolę sobie z niej nie skorzystać. Proste rozwiązania nie zawsze bywają korzystne dla wszystkich stron, których dotyczą. Moim pragnieniem jest aby w Krakowie w ramach jednej wspólnoty żydowskiej mogli współistnieć i ci ortodoksyjni i ci reformowani. Aby o jednych i drugim mówiono w czasie teraźniejszym. Ot taka różnorodność w jedności. Co do “bezprawnego zawłaszczania” to wyczuwam nutę ironii. Dlatego uważam, że należy w tym miejscu podkreślić niekwestionowane zasługi GWŻ w Krakowie w pozyskaniu środków na doprowadzenie Templa do stanu obecnego.

  3. adminon 24 May 2010 at 2:52 pm

    Szanowny panie,

    Jesteśmy organizacją bardzo młodą przynajmniej w dwu znaczeniach tego słowa: istniejemy dopiero od – mniej więcej – roku; nadto większość z nas urodziła się – co prawda – w minionym stuleciu, ale były to – co też prawda – już lata osiemdziesiąte.

    Jesteśmy jednak organizacją dostatecznie długo istniejącą i zrzeszającą dostatecznie dużo osób – mimo młodego wieku – dojrzałych, by pozwolić sobie na pewną, z natury rzeczy: osobistą, uwagę. Otóż posiada Pan – wcale nie tak często spotykaną – umiejętność wyszukiwania w rzeczy jej istoty. Za Pańskimi pytaniami i stwierdzeniami kryje się bowiem – na to wygląda – smutna rzeczywistość: w Krakowie są Żydzi reformowani, jest ich zupełnie sporo, jest rabin, ale ci Żydzi nie mają – kiedyś inaczej było – swojej organizacji religijnej, swojej synagogi i swojej szkoły. O tym samym, o tej samej potrzebie – choć też niezupełnie wprost – traktuje przecież artykuł Mariusza Loszka

    Zadał Pan pytanie: Dlaczego nie reaktywujecie Stowarzyszenia Izraelitów Postępowych? Odpowiedź – na razie – jest taka: myślimy o stworzeniu nowej religijnej organizacji krakowskich Żydów reformowanych, być może – taka możliwość istnieje – w ramach jakiejś większej struktury. Nie planujemy natomiast wznawiania działalności organizacji kiedyś istniejącej. Niemniej postrzegamy siebie jako kontynuatorów, ale – może tylko na razie – nie w sensie prawnym.

    Magda Koralewska

  4. Jerzy Banderon 27 May 2010 at 12:39 pm

    Pani Magdo
    1/ GWŻ Kraków nie finansował renowacji Synagogi Tempel, w Wikipedii można przeczytać kto to finansował.
    2/ Nie rozumiem dlaczego nie chcecie reaktywować Stowarzyszenia Izraelitów Postępowych i zbadać w księgach wieczystych stanu prawnego nieruchomości, które posiadało Stowarzyszenie Izraelitów Postępowych w Krakowie. Nie namawiam do odzyskania Synagogi Tempel, natomiast wydaje mi się realne uzyskanie od GWŻ Kraków nieruchomości zastępczej na Kazimierzu dla Waszych potrzeb. Można oczywiście czekać na BEIT POLSKA, ale w tym tempie jak im to idzie czekanie będzie długie.
    3/ Mój przyjaciel z Warszawy- Andrzej Kaźmierczak- reaktywował Stow. Dom Sierot Żydowskich im. Amalii Wasserbergowej w Krakowie i stara się o odzyskanie nieruchomości/ lub rekompensaty/ za nieruchomości, które to Stowarzyszenie posiadało przed wojną. Jeżeli Pani chce z nim porozmawiać to podaję nr telefonu:
    22 826 65 68.
    Na koniec przepraszam, że zawracam głowę, ale sprawy Postępowych Żydów są mi bliskie, ponieważ moi bł.pam. rodzice byli Żydami Postępowymi we Lwowie- podobnie jak większość żydowskiej inteligencji przed wojną.

  5. Mariusz Loszekon 27 May 2010 at 6:35 pm

    Szanowny Panie Jerzy.
    To ja a nie Pani Magda wspomniałem o zasługach GWŻ w Krakowie w pozyskaniu środków na doprowadzenie Templa do stanu obecnego. Miałem na myśli zabiegi, które spowodowały, że World Monuments Fund przeznaczył środki na remont. Nie chodziło mi o finansowanie remontu bezpośrednio z kasy Gminy. Takie mam informacje z obiegowych opinii. Może nie jestem dobrze poinformowany.
    Mam wrażenie, że popełniłem błąd i niepotrzebnie w Pana wypowiedzi doszukiwałem się drugiego dna. Przepraszam, że źle odczytałem Pana intencje.

    Łączę wyrazy szacunku
    Mariusz Loszek

  6. Pawełon 30 Mar 2011 at 10:21 pm

    Dziś przed zajęciami wprowadzenia do Judaizmu wstąpiłem na modlitwę do Synagogi Tempel. Kosztowało to 5 zł. Prawdziwe cudo. Zapewne ortodoksyjna gmina zydowska jako własciciel nie odda jej za żadne skarby swiata. Zrobiłem duzo zdjeć. Siedzę w ławce , patrzę sobie na Aron Ha Kodesz i myslę sobie tak:
    Jesli mała rodzina Beit Kraków znajdzie łaskę u Wiekuistygo , to napewno Pan Izraela sprawi aby synagoga Tempel ponownie zapełniła sie jego ukochanymi dziecmi.
    Paweł Szwedo

  7. Maxon 14 Sep 2011 at 7:30 pm

    Właśnie wróciłem z Izraela gdzie spotykałem się z wieloma ludźmi naszego wyznania i większość z nich , podobnie jak w stanach, tęskni za historycznym klimatem minionej epoki, a szczególnie ortodoksyjne grupy. Z moich pobytów poza Polską nasuwają się wspólne wnioski, uważam ze to co najważniejsze to sam judaizm oraz jego wspaniała historia której nie powinno się licytować w żaden sposób . Więcej nas łączy niż dzieli, jak zostało już powiedziane i to powinno być naszym wspólnym mottem na najbliższą przyszłość, najbliższe lata , tak w myśleniu jak i w dzisiejszym działaniu dla dobra i jedności nas wszystkich .
    Shalom
    Max Meir Mroz

Comments RSS

Leave a Reply